poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Zupka chińska AMINO o smaku "rosół"

Witam wszystkich po kolejnej dosyć długiej nieobecności.
Dziś do recenzji idzie zupka chińska, kupiona z tego co pamiętam w jakimś zwykłym sklepie osiedlowym.



Cena: 
Zupka chińska AMINO - ok. 1,50zł



Smak:
Amino to dosyć rozpoznawalna marka (reklamowana w TV) dlatego przeciętny smak trochę mnie rozczarował. Zupka nie jest jakaś idealna, ale wyczuwalny jest  intensywny smak rosołu.
Pomimo że ten smak jest intensywny jest on oczywiście sztuczny i to też można odczuć.
Jeśli chodzi o posmak samych klusków... to nie jestem w stanie zdefiniować różnicy smaku pomiędzy tymi z AMINO, a tymi z jakiejś 3 razy tańszej zupki.



O Tablicy Mendelejewa w składzie aż szkoda się wypowiadać.
M. in. w kluskach możemy znaleźć podejrzanie brzmiące: węglan sodu i węglan potasu.
Natomiast w proszku (tzw. Mieszance smakowej): glutaminian sodu, inozynian disodowy, guanylan disodowy, dwutlenek krzemu, maltodekstryna.
Zawartość mięsa kurzego: 1%
Zawartość tłuszczu kurzego: 1,5%
Wszystko mówi samo za siebie.



Wygląd:
To co ważne: bardzo intensywny aromat i mocny kolor.
Oczywiście przygotowanie banalnie proste: pokruszyć makaron, wsypać proszek, zalać wrzątkiem i przykryć na 2-3 minuty. Po tym czasie kluski są już odpowiednio miękkie.
Suma sumarum jakbym spożywał takie rzeczy dosyć często (a zrobiłem to wyjątkowo, na potrzeby recenzji),to radziłbym kupywać zupki po 50-60 groszy (a można znaleźć i tańsze). Różnica w smaku nie jest duża, a na dodatek bez względu na cenę żadna z nich nie jest zdrowa.



Smak: 7/10
Cena: 5/10
Wygląd: 7,5/10

Średnia Zolesa: 19,5 / 30

 

wtorek, 16 kwietnia 2013

Kanapka "70 dni przetrwania"

Skoro ciasto mogliśmy nazwać 8 miesięcy przetrwania, kiedyś powstanie wpis pod tytułem "12 godzin przetrwania" dotyczący
ruskich pierogów przepisu Pani Doroty, to nie powinna nikogo dziwić nazwa kanapki "70 dni przetrwania".

Składniki:

-Pół długiej bułki
-Masło
-Ser żółty (w plasterkach)
-Szynka mielonka
-Musztarda
-Przyprawy (pieprz i sól)




Przygotowanie:

1.Przekrój bułkę w poprzek i posmaruj dolną część masłem


2.Nałóż na masło 3 plasterki żółtego sera


3.Na żółty ser układamy cienko pokrojoną szynkę mieloną


4.Wszystko posypujemy solą i pieprzem, a na górną część nakładamy musztardę

5.Całość po złożeniu kroimy wzdłuż na 3 równe części



Koszt całej kanapki plasuję się w granicach ok. 2 złotych.
W smaku jest dosyć dobra... ale szału nie ma. Odpowiednim dodatkiem pewnie byłyby jakieś warzywa
(ogórek, pomidor), ale niestety nie miałem ich w kuchni :).
Ale cenowo na pewno zdecydowanie lepiej sobie zrobić taką kanapkę niż kupić.



Smak: 6/10
Cena: 8/10
Wygląd: 7/10

Średnia Zolesa: 21 / 30

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

3 Pojedynek TESCO vs. LIDL - woda źródlana (I PODSUMOWANIE)

To będzie ostatni pojedynek i w tym poście będzie podsumowanie.
Siłą rzeczy zrezygnowałem z tego tajemniczego 4-tego pojedynku.
Chodziło tu oczywiście o najtańsze piwo w poszczególnych dyskontach, ale postanowiłem zrezygnować z recenzowania tego produktu.
Na pocieszenie daje jedno zdjęcia tych alkoholi i powiem że pomimo wyższej ceny "Lidlowego" browaru, wygrałby on zdecydowanie.




A teraz do rzeczy:
Trzeci pojedynek dotyczy najtańszej wody źródlanej w każdym z dyskontów.
Koszt zakupu tych produktów był znikomy dlatego różnica 20 groszy jest dosyć znacząca pomiędzy jedną wodą, a drugą. Niestety pojemności są trochę zróżnicowane dlatego wyliczyłem koszt 1 litra.




Cena:
Woda źródlana (Tesco) (1,5L) - 0,59zł = 1 litr ok. 35gr.
Woda źródlana (Lidl) (2L) - 0,79zł  = 1 litr ok. 40gr.


Smak:
Nie jestem takim znawcą wód źródlanych i mineralnych jak mój kolega z akademika MC Tomson (5A), który dał świetną recenzję w tym poście:
http://zoles.blogspot.com/2012/12/polaris-vs-woda-zrodlana-recenzja-mc.html
ale spróbuję porównać obie wody najobiektywniej jak się da.
...
Niestety nie jestem w stanie po wypróbowaniu określić smaku. Obie smakują tak samo, jak zwykła woda źródlana.
Mogę dodać że Woda z Tesco jest wydobywana z ujęcia Studnia nr 1 w Chrapczewie, a woda z Lidla z ujęcia Kryształ nr 2.
Plusem dla wody z Tesco jest większą ilość rozpuszczonych składników mineralnych - 237,28mg/L (konkurent z Lidla - 220,64mg/L), oraz to że jest poddawana procesowi napowietrzania i filtracji, w wodzie z Lidla tego nie wyczytałem.



Wygląd:
Na butelce z Tesco znajdziemy znacznie więcej informacji (m. in. tabela z zawartością składników mineralnych), za to butelka z Lidla jest większa (przez co bardziej ekonomiczna) i jest lepiej wyprofilowana (wygodniej się ją trzyma w ręku).
Myślę że punktacja w tym dziale będzie taka sama.

Woda Tesco:                                                Woda Lidl:
Smak: 8/10                                                   Smak: 6/10
Cena: 7/10                                                   Cena: 8/10
Wygląd: 7/10                                               Wygląd: 7/10
 
Średnia Zolesa: 22/ 30                                Średnia Zolesa:21/30

II POJEDYNEK WYGRYWA "Woda Tesco" PRZEWAGĄ 1 PUNKTU. 


Podsumowanie:


Z trzech produktów, 2 wygrał dyskont Lidl (Sok jabłkowy i Napój energetyzujący),
Tesco wygrało tylko 1 produkt (Woda źródlana).
Warto dodać że nieoficjalnie w 4 pojedynku też wygrałby Lidl (najtańsze piwo), ale tego
nie uwzględniam w klasyfikacji.

Suma Punktów zebranych przez Tesco po 3 produktach:
64

Suma Punktów zebranych przez Lidl po 3 produktach:
65,5

2 Pojedynek TESCO vs. LIDL - 100-procentowe soki jabłkowe

Drugi pojedynek będzie dotyczył najtańszych znalezionych w poszczególnych dyskontach soków jabłkowych. W tym przypadku różnice cenowe były niewielkie (rzędu 20 groszy).




Cena:
Sok firmy "WOSANA" (Tesco) (1L) - 2,19zł
Sok firmy "VITAFIT" (Lidl) (1L) - 2,49zł



Smak:
Jeśli mam być szczery oba soki pod względem smaku są wg mnie takie same.
Oba zostały wyprodukowane z zagęszczonego soku jabłkowego, mają kwaśmy smak i są bardzo słodkie. Punktacja będzie taka sama pod tym względem.



Wygląd:
Sok z Lidla ma troche ciemniejszą barwę. Zapach jest porównywalny.
Opakowanie "Vitafit-u" jest bardziej "ekonomiczne" i ma wygodniejsze otwarcie.
Warto dodać że firma "WOSANA" która produkuje ten sok dla sieci Tesco jest Polską marką w przeciwieństwie do "VITAFIT-u" .



Wosana:                                                      Vitafit:
Smak: 7/10                                                  Smak: 7/10
Cena: 8/10                                                   Cena: 7,5/10
Wygląd: 7/10                                               Wygląd: 8/10
 
Średnia Zolesa: 22/ 30                                Średnia Zolesa:22,5/30

II POJEDYNEK WYGRYWA "Vitafit" PRZEWAGĄ 0,5 PUNKTU.

niedziela, 7 kwietnia 2013

1 Pojedynek TESCO vs. LIDL - Napoje energetyczne

Pierwszy pojedynek, tak jak pisałem będzie dotyczył dwóch napojów energetycznych.
Najtańszy znaleziony w TESCO kosztował aż 2,69zł o nazwie "KX Energy". Pomimo intensywnych poszukiwań nie znalazłem tańszego.
W Lidlu o ponad złotówkę taniej zakupiłem dosyć słynny "Mixxed Up" , klasyczny.




Cena:
"KX Energy" (250ml) - 2,69zł
"Mixxed Up" (250ml) - 1,55zł

Smak:
KX Energy- Pierwszy raz piłem ten napój i powiem wprost... nie jest wart swojej ceny. Na puszce widnieje napis "o smaku owocowym" , ale trudno takowy smak poczuć.
30mg/100ml kofeiny i niewiele więcej tauryny od swojego konkurenta z Lidla.
Oba energetyki są mocno zgazowane. KX Energy jest bardzo słodki.
Mixxed UP- Klasyczny smak napoju energetycznego. Odpowiednio słodki i zgazowany.
Również zawiera 30mg/100ml kofeiny.
Mimo to wyraźnie czuć w tym napoju kwasek cytrynowy (Mixxed Up jest po prostu kwaśny), ale przez dosyć dużą ilość cukru można tego zbyt nie odczuwać.




Opróżniłem obie puszki w ciągu 25-30 minut. Nie odczuwam większego pobudzenia ani nic z tych rzeczy.
Ale myślę że to z powodu dość częstego ostatnio raczenia się kawą (a kofeina w postaci kawy wg mnie jest zdecydowanie lepsza od takich "energetyków")

Wygląd:
W tej kategorii punktacja będzie podobna.
Kolor i zapach nie różnią się w ogóle (na zdjęciu KX Energy jest trochę "bledszy" ale to przez inne ustawienie światła i zdjęcie tak wyszło).
Na puszcze "Mixxed Up" wygląd jest trochę bardziej przejrzysty i klarowny (jest m. in. tabela "Wartość odżywcza").

KX Energy:                                                 Mixxed Up:
Smak: 8/10                                                  Smak: 7/10
Cena: 5/10                                                   Cena 7/10
Wygląd: 7/10                                               Wygląd 8/10
 
Średnia Zolesa: 20/ 30                                Średnia Zolesa:22/30


I POJEDYNEK WYGRYWA "MIXXED UP" PRZEWAGĄ 2 PUNKTÓW.

sobota, 6 kwietnia 2013

TESCO vs. LIDL - 4 pojedynki produktów z działu Napoje.

Dziś zakupiłem w Tesco i Lidlu 4 losowo wybrane przeze mnie produkty (z działu "Napoje") kierując się jak najniższą ceną tych trunków.
Moje 4 najbliższe posty to będą porównania tych produktów w znanej już wam skali Cena, Smak i Wygląd.
Robiąc ostatnie porównanie (Czwarty pojedynek specjalny) zrobię ogólne podsumowanie i postaram się obiektywnie ocenić oba supermarkety.


Pojedynki które będą niedługo na poście:

1 Pojedynek - Dwa najtańsze napoje energetyzujące (o pojemności 250ml)
2 Pojedynek -  Dwa najtańsze soki jabłkowe 100% (o pojemności 1L)
3 Pojedynek - Dwie najtańsze wody źródlane (o pojemności 1,5L)
4 Pojedynek - SPECJALNY- pozostawię w tajemnicy, może ktoś się domyśli (o pojemności 500ml)

Oba supermarkety mieszczą się w Dęblinie.
TESCO - Adres:
Dęblin ul. Stężycka 32

LIDL - Adres:
Dęblin ul. 55 PP Wilków 4c


Jeśli chodzi o porównanie tych Supermarketów w tym mieście, Tesco ma mniejszą powierzchnię i myślę że mniejszy asortyment.
Wg mnie lokalizację też ma trochę gorszą (ul. 55 PP Wilków jest bardziej ruchliwa od ulicy Stężyckiej).
Ale za to w Tesco panuję zdecydowanie większy ład i porządek wewnątrz obiektu jak i na zewnątrz.
Produkty są w taki sposób ułożone że wszystko jest bardzo przejrzyste.

Daję zdjęcie z paragonami z obu sklepów. Produkty z ostatniego pojedynku celowo zakryte.





piątek, 5 kwietnia 2013

Baton "Pawełek" z E.Wedel (50 wpis)

Baton zakupiony w sklepie ABC.

Cena:
Pawełek Mleczy (45G) - ok. 1,50zł



Smak:
Mały czekoladowy batonik słynnej marki E.Wedel.
Krucha, gruba, ciemna czekolada mleczna (zawartość w batonie - 50%) w której znajduje się smaczne nadzienie.
Produkt jest co prawda mały, ale bardzo sycący.


Wygląd:
Batonik łatwo można podzielić na części (jest ich 5), co jest jego dodatkowym atutem.
Pawełek ma całą gamę różnych smaków: Amaretto*, Orzechowy, Śmietankowy, Czekoladowy, Mleczny, Adwokatowe... a także kiedyś były inne limitowane serie (m. in. Wiśniowy)

*Amaretto - napój alkoholowy pochodzący z Włoch, o słodkim, lekko gorzkawym smaku.

Smak: 8/10
Cena: 6/10
Wygląd: 7/10

Średnia Zolesa: 21 / 30

czwartek, 4 kwietnia 2013

Hoop Cola zakupiona w sklepie ABC.

Narzekałem ostatnio że zacząłem za dużo tej kawy recenzować... teraz widzę że rubryka "Napoje" bardzo szybko się napełnia i ma zdecydowaną przewagę nad resztą działów (Słodycze, Jedzenie, Inne)... dlatego po tym wpisie odpuszczę sobie na razie jakiekolwiek trunki.


 
Hoop Cola została kupiona dzisiaj w sklepie ABC. Warto wspomnieć że tych sklepów jest w całej Polsce ponad 5 tysięcy (to więcej placówek niż ma Biedronka, Lidl i Tesco razem wzięte!).

Cena:
Hoop Cola (2L) - 4,80zł



Smak:
Bardzo rozreklamowany produkt w Polsce. Utożsamiający się oczywiście z Coca-Colą.
Cola jest dosyć słodka i bardzo mocno zgazowana.
Jednym z paru minusów jest to że czym więcej  pijesz tym bardziej chce ci się pić, bo jest właśnie bardzo słodka.
Poza kwasem fosforowym w składzie nie znalazłem niczego podejrzanego - duży plus.
Śmiem twierdzić że jest to najlepiej wyprodukowana podróbka Coca-Coli, ze wszystkich które miałem okazję spróbować. Polecam smakoszom napojów typu Cola.
Niestety tak jak Hoop Cola jest podobna do Coca-Coli, tak samo cenowo się mało różnią.
Ta pierwsza jest niewiele tańsza od oryginału.



Wygląd:
Ładna, wyprofilowana butelka (do wyboru pojemności butelek: 2L, 1L i 500ML i puszka 250ML).
W ofercie jest Hoop Cola Cytrynowa i Hoop Cola Light.
Chciałbym również napisać że Hoop Cola na przestrzeni czasu bardzo podrożała. Pamiętam kilka lat temu jak ten trunek mogłem zakupić za ok. 2zł/2L (czasem nawet i taniej), teraz koszt zakupu tego napoju wzrósł ponad 2-krotnie.



Smak: 7,5/10
Cena: 5/10
Wygląd: 7,5/10

Średnia Zolesa: 20 / 30

środa, 3 kwietnia 2013

Napój Vivat Pomarańczowy

Kolejny produkt z Biedronki.
Napój bardzo często kupowany przeze mnie podczas pobytu w akademiku, ze względu na niską cenę i  dużą pojemność.
Ale recenzuję go, ponieważ jeśli chodzi o zapasy "poświąteczne" prawie wszystkie napoje już zostały
wypite, a tego trunku zostało aż 5 butelek (co widać na zdjęciu).













Cena:
Vivat Pomarańczowy (2L) - 0,89zł



Smak:
Ciężko cokolwiek powiedzieć o smaku.
Nawet ze względu na kolor tej oranżady ciężko powiedzieć żeby to było chociaż podróbka Fanty lub Mirindy, to ten Vivat jest jeszcze o ligę niżej.
Jeśli chodzi o skład:
Zawartość soku pomarańczowego... 0,2%.
Podejrzane nazwy: E952, E954, E951, E950, kwas askorbinowy, benzoesan sodu, ester glicerolu.
Ten napój jest po prostu niedobry. Smakować może chyba jedynie osobie która przez 3 dni wędrowała po pustyni i nic nie piła... niestety.
Wszystko rekompensuje bardzo niska której należy się maksymalna ocena w mojej skali.
Obliczając 1 litr tego trunku kosztuje nas ok. 45 groszy.




Wygląd:
Bardzo "żywy" kolor pomarańczowy za sprawą barwników: beta karoten i beta-apo-8-karotenal.
Słabo wyczuwalny zapach napoju.
Napoje są pakowane w zgrzewki po 6 butelek.






Smak: 4/10
Cena: 10/10
Wygląd: 6/10

Średnia Zolesa: 20 / 30






wtorek, 2 kwietnia 2013

Napój o smaku limonki "LEMO"

Duże zapasy zostały po świętach tego napoju w domu... :)
Tańszy odpowiednik napojów gazowanych typ Sprite, Fanta itp. z Biedronki.


Cena:
Lemo o smaku limonki (2L) - 1,99zł

Smak:
Już w którymś poście pisałem że lepiej kupić sobie wodę mineralną niż pić takie rzeczy -              (oszczędniej, zdrowiej), ale raz na jakiś czas nie zaszkodzi.
Napój zawiera szkodliwy dla organizmu benzoesan sodu w składzie.
A propos składu... napój jest o smaku limonki, a w składzie, który uwidoczniłem na zdjęciu nie ma mowy o tym owocu... chyba że producenci tego trunku mieli zamiar dolać sok cytrynowy (który jest w składzie) uznając że to jest limonka... chociaż to 2 zupełnie inne owoce.
Wcale nie jest w smaku aż taki zły w porównaniu z innymi tego typu produktami w tej kategorii cenowej. Oczywiście takie napoje najlepiej pić schłodzone.


Wygląd:
Lekko pocieniona butelka plastikowa na zielono.
Napój jest bezbarwny i ma "słodki" zapach.
Mocno gazowany, ale dosyć szybko się odgazowuje.

Ps. kwas askorbinowy - to witamina C... cenna wiedza ;) .

Smak: 6,5/10
Cena: 8/10
Wygląd: 6/10

Średnia Zolesa: 20,5 / 30



poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Sok Pomarańczowy 100% "Tymbark"

Sok zakupiony w małym osiedlowym sklepie w Dęblinie (nie pamiętam nazwy).

Cena:
Sok Pomarańczowy Tymbark (1L) - 4,80zł



Smak:
Najważniejszą rzeczą jaką muszę napisać jest to, że pomimo dużego napisu "SOK" i "100%" warto podkreślić że ten sok nie jest wyciśnięty bezpośrednio z pomarańczy, a wyprodukowany z zagęszczonego soku pomarańczowego.
Poza tym, wg mnie smak tego koncentratu jest idealny.
Produkt nie jest zbyt słodki, dzięki czemu świetnie gasi pragnienie (polecam pić schłodzony).
Tymbark jest w miarę gęsty i delikatnie gorzkawy... ale chociaż wiem że nie piję napojów z chemicznymi dodatkami które ze zdrowiem niewiele mają wspólnego.



Wygląd:
1-litrowe opakowanie kartonowe i bardzo przejrzyste napisy, wszystko widać "jak na tacy".
Sok ma bardzo intensywny zapach i "ciemno-żółty" odcień.

Smak: 9/10
Cena: 5/10
Wygląd: 8/10

Średnia Zolesa: 22 / 30



Ps. Porównując do TEGO NEKTARU POMARAŃCZOWEGO wygrywa zdecydowanie jeśli chodzi o smak, skład i wygląd... ale z ceną jest znacznie gorzej (Tymbark ma 2 razy mniejszą pojemność, a jest droższy o 1,30zł).