środa, 30 stycznia 2013

POŻEGNALNY WPIS: Ciasto waniliowe które nazwaliśmy "8 MIESIĘCY PRZETRWANIA" .

Witam wszystkich moich czytelników.
Pierwszą wiadomość jaką chciałem wrzucić na bloga jest to że pękło mi 10 tysięcy wyświetleń na blogu, co jest moim małym sukcesem.

Drugą wiadomością jest mój pożegnalny wpis na którym zrobiliśmy ciasto, które nazwaliśmy "8 miesięcy przetrwania" .
Zapraszam do przeczytania.


Na początku wszystkie produkty które były potrzebne do wykonania ciasta:

1. 2 litry mleka
2. 3 małe paczki herbatników
3. cukier
4. mąka
5. 3 saszetki budyniu waniliowego
6. 2 saszetki galaretki (pomarańczowa i agrestowa)



A teraz 4 zdjęcia wszystkich uczestników którzy mieli większy bądź mniejszy udział w tym pożegnalnym wpisie:

Od lewej:
1. Lopez
2. Kratos
3. Garra
4. Bliźniak 1
5. Estebez
6. Bliźniak 2
7. Krawczyk
8. Sernik
9. Mr. Tomson
10. Rudy
11. Medyk
12. Austriak (gdzieś w tle)
13. i POLI gdzieś w tle (przepraszam że pominąłem :p )

Od lewej:
1. Bliźniak 2
2. Krawczyk
3. Bliźniak 1
4. Austriak
5. Cydej
6. Garra
7.  Koszykarz




Od lewej:
1. Krawczyk
2. Papryś
3. Austriak
4. Bliźniak 2
5. Bliźniak 1






I czwarte zdjęcie z ekipą z 3 rocznika:

Wiem że na zdjęciu jestem ja, Austriak, "Wielka Brytania" , "Kuba", "Łysy" i reszta osób z 3 rocznika którym dziękuję za udostępnienie się na moim blogu.

 


A teraz zabierzmy się za ciasto...

 Na początku Krawczyk rozlał wodę (po 500ML) do dwóch misek, w celu przyrządzenia galaretki...

Następnie do jednej miski "Daro" wsypał galaretkę pomarańczową i zamieszał...





...Potem Bliźniak 1 wsypał galaretkę agrestową do drugiej miski i też zamieszał...





...Następnie przenieśliśmy się do kuchni w celu przyrządzenia budyniu, Bliźniaki i Bartek patrzyli do naszej rozpiski, a Mr. Tomson pozował do zdjęcia...

... z 3 saszetek budyniu waniliowego Krawczyk razem z Bliźniakami zrobił dużą masę waniliową na ciasto...


... w celu odpowiedniego stężenia budyniu wsypaliśmy symboliczną ilość mąki do budyniu i cały czas mieszaliśmy...

...Potem wróciliśmy do 3A, a bliźniak 2 w tym czasie układał herbatniki...


... następnie Bliźniak 1 wlał całą masę budyniową i posypał symbolicznie cukrem...

... na końcu Bliźniak 1 polewa całość galaretką agrestową, a Krawczyk z drugiej strony polewa galatetką pomarańczową...

... całe ciasto przed włożeniem do lodówki na noc wygląda tak:

Dziękuję wszystkim osobom wymienionym na początku tego wpisu za udział w tym poście...
Ciasto nazwaliśmy "8 MIESIĘCY PRZETRWANIA"  z powodu który zostanie tajemnicą...


Ps. przekroczyłem 10 tyś. wyświetleń, mam nadzieję że przekroczenie 100 tyś. będzie tylko kwestią czasu.
      Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do komentowania moich wpisów.



AKTUALIZACJA O GODZINIE 17.30

Ciasto przeleżało do tej pory w lodówce i ładnie stężało.
Tak wygląda po wyjęciu z blachy:








A na zdjęciu poniżej 11 konsumentów: (drużyna piłkarska :) )

Od lewej:
1. Poli
2. Ernest
3. Rudy
4. Lopez
5. Krawczyk
6. Bliźniak 1
7. Harry
8. Bliźniak 2
9. Daro
10. Garra
11. Artem


Ogólne opinie tej ekipy były takie że ciasto było smaczne, trochę się rozpadało
oraz nie było zbyt słodkie.




Ps. za 8 miesięcy Zrobimy wersję poprawioną "8 MIESIĘCY PRZETRWANIA" , napewno bardziej słodką
      i z większą ilością dodatków.



6 komentarzy:

  1. widzę że lepiej radzicie sobie z robieniem ciast niż ja :P

    OdpowiedzUsuń
  2. A z kim mam przyjemność Anonimowy, to wiesz, zawsze możemy jakoś pomóc...

    Krawczyk.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepis sprawdzę w wolnej chwili. Dużo przystojnych Panów :D
    Pozdrawiam :)
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  4. koniec leniuchowania :D , czkam na nowy wpis :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Panowie galaretkę na ciasto kładzie się prawie tężejącą,wtedy nie przeleci przez ciasto.A do masy budyniowej nie dosypuje się mąki tylko robi z połowy mleka (jeden budyń ugotowany w 250 ml mleka) a po wystudzeniu utrzeć z masłem tzn.do roztartego masła dodawać stopniowo po łyżce budyniu i ucierać na puch i wtedy można nazwać zwykły budyń masą.

    OdpowiedzUsuń