wtorek, 20 listopada 2012

Cisowianka - woda mineralna...

Jeszcze nie było wody w moich recenzjach...



Wczoraj w pobliskim sklepie Euro robiąc zakupy zakupiłem Cisowiankę niegazowaną.
Nie bez powodu chciałbym akurat tą wodę recenzować, ponieważ w sierpniu poznałem osobę która naprawdę "mocnymi argumentami" przekonała mnie że lepiej jest kupować (nie kupywać! :) ) wodę niż różnego typu napoje gazowane, a oto jedne z argumentów Pani D. :

1.Woda na pewno jest tańsza od napoju (chyba że chcemy kupić napój typu "Vivat", czy legendarną
   "Colę Tęczową".
2.Jest zdecydowanie bardziej zdrowa, a dla osób które chcą się odchudzać - nie tuczy
3.Woda zdecydowanie lepiej gasi pragnienie!



Warto dodać że przez parę dni z rzędu, po kilka godzin dziennie (jak nie kilkanaście) słuchałem tego "wykładu" raz po raz (taka akurat była okoliczność, ale nie będę się zgłębiać... :) ) i zostałem przekonany do tego aby przerzucić się na wodę i zrezygnować "prawie" całkowicie z napojów gazowanych.



Cena:
Cisowianka niegazowana 1,5L - ok. 1,50zł

Smak:
Jeśli chodzi o wodę to jest dobra i mi bardzo odpowiada,zwłaszcza jak jest schłodzona w lodówce na gorące dni.
Woda jest smaczna, choć smak neutralny, ale pomimo tego wszystko za sprawą butelki jest fajna. Sama woda po otwarciu może postać nieco dłużej, nie tracąc przy tym zapachu ani smaku.

Wygląd:
Opakowania estetyczne, ładne.To "wgniecenie na środku butelki może jedynie trochę przeszkadzać przy nalewaniu (butelka może się zginać) , chociaż to podobno miało ułatwić sprawę...




Smak: 8/10
Cena: 7/10
Wygląd: 7/10


Średnia Zolesa: 22 / 30

1 komentarz:

  1. Cisowianka nie jest zła, ale Nałęczowianka jest moim zdaniem jednak lepsza. Nałęczowianka ma więcej potasu, co jest dobre dla sercowców. Nie darmo jest kojarzona z sanatorium kardiologicznym. Obie wody są moim zdaniem dużo lepsze od żywca.

    OdpowiedzUsuń